UNITRA Tele-Set GTV 881 — kometka, czyli polska konsola z PRL
1977 rok, pierwsza polska konsola domowa. W naszym muzeum w Karpaczu z oryginalną instrukcją i kartą gwarancyjną.
W 1977 roku — w czasie, gdy Atari w USA wypuszczało rewolucyjne 2600 z wymiennymi kartridżami — w Polsce do sklepów trafiał UNITRA Tele-Set GTV 881. Pierwsza polska konsola domowa. Wzorowana na holenderskim Philipsie Tele-Spiel, polska wersja koncentrowała się na grach typu PONG: tenis, hokej, polowanie.
Pełna oficjalna nazwa modelu: Tele-Set GTV 881. W bazie eksponatów figuruje pod skrótem „UNITRA TELE-SET", ale dla porządku w komunikacji używamy pełnego oznaczenia. „GTV" to fragment kodu modelu, nie nazwa firmy — UNITRA to przedsiębiorstwo państwowe (Zjednoczenie Przemysłu Elektronicznego i Teletechnicznego), pod którego marką wychodziły także inne sprzęty PRL.
„Kometka" — czemu tak się to nazywało
Sprzęt sprzedawany był z określeniem „kometka" — popularnym polskim slangiem na badmintona. Czemu badminton, a nie tenis? Bo gra w UNITRA generowała pewną przypadkowość lotu „piłki" (czyli białej kropki na ekranie) — losowe odchylenia, które miały imitować podmuchy wiatru podczas wymiany lotki w plenerze.
Dla polskiego gracza lat 70., który znał badmintona z „lotki w ogródku", to skojarzenie było natychmiastowe. „Pograjmy w kometkę" — i wszyscy wiedzieli, o co chodzi.
Dlaczego instrukcja jest skarbem
W naszej kolekcji w Karpaczu UNITRA Tele-Set GTV 881 stoi w gablocie z oryginalną instrukcją obsługi i kartą gwarancyjną z numerem produkcyjnym z PRL. Większość polskich domów lat 70. wyrzucała te papierki po pierwszym roku użytkowania — gwarancja kończyła się, instrukcja stawała się niepotrzebna.
Dla muzealnika dokumenty z epoki są na wagę złota. Karta gwarancyjna z numerem produkcyjnym pozwala datować konkretny egzemplarz, śledzić serię produkcyjną, mieć dowód autentyczności. Plus daje gościom wgląd w estetykę dokumentu PRL — typografia, papier, język urzędowy lat 70.
Egzemplarz w naszej gablocie w pełni działa, choć nie podłączamy go do telewizora na pokazy. UNITRA z 1977 roku to sprzęt zbyt cenny, żeby ryzykować awarię na ekspozycji.
Skąd to się wzięło
Polska w połowie lat 70. starała się odpowiadać na zachodnie nowinki własną produkcją. Kosmetyki, telewizory, magnetofony — wszystko miało polską wersję. Konsole do gier były logicznym kolejnym krokiem.
UNITRA pożyczyła konstrukcję od Philipsa Tele-Spiel z 1975. Polski klon, ale autentyczny polski produkt — wyprodukowany w polskich zakładach, sprzedawany w polskich sklepach przy ulicy Wiejskiej, w sklepach Pewex (za bony) lub w Komisach. Polacy 60+ pamiętają, jak kupowano UNITRĘ — często było to wydarzenie rodzinne, które wymagało planowania.
Bartek (autor tego tekstu) nie miał UNITRY w dzieciństwie. Dla wielu polskich rodzin pierwsze starcie z konsolą domową odbywało się u kuzynów, u sąsiadów, w kościelnym domu kultury — gdzie ktoś miał „kometkę" podłączoną do czarno-białego telewizora.
Co działa w UNITRZE
Sprzęt oferuje trzy gry, choć instrukcja obsługi mówi o sześciu (różnice są w wariantach jednej gry — różne tryby trudności i prędkości):
- Tenis — dwóch graczy, jeden po lewej, drugi po prawej, biała piłeczka między nimi.
- Hokej — wariant tenisa z dwoma „rakietkami" po każdej stronie.
- Squash — gra solo, piłeczka odbija się od ściany.
Dwa kontrolery podłączone na stałe do konsoli, każdy z pokrętłem (potencjometrem). Wyłącznik na konsoli, włącznik telewizora — i grasz.
Czemu UNITRA przegrała z AMEPRODem
UNITRA Tele-Set GTV 881 była pierwsza, ale nie była masowa. Druga polska konsola — AMEPROD TVG10 (1978/80-1989) — wyprzedziła UNITRĘ na rynku popularności. AMEPROD był produkowany w większej skali (najpierw w Elwro Wrocław, potem w Krakowie), oferował więcej gier, miał możliwość podłączenia pistoletu świetlnego.
Dla większości polskich graczy 50+ pierwszą polską konsolą, którą mieli w domu, był nie UNITRA, ale AMEPROD.
W naszej kolekcji mamy oba sprzęty — UNITRĘ jako historyczny rarytas, AMEPROD jako realnie używany sprzęt PRL. Plus mamy w magazynie Elwro TVG-10 (1978) — wcześniejszą wersję AMEPRODa, sprzed przeniesienia produkcji do Krakowa w 1983.
Czemu to się dziś liczy
Bez UNITRY Tele-Set GTV 881 polskie pokolenie 35-50+ nie miałoby pierwszego kontaktu z grą domową przed Atari, przed Pegasusem, przed PlayStation. UNITRA to nasza polska prequel-historia, moment, w którym Polska wydaje swój własny sprzęt do gier.
Polacy, którzy dziś mają firmy gamingowe — CD Projekt, 11 bit studios, Techland, People Can Fly — to często ludzie, którzy w dzieciństwie widzieli UNITRĘ albo AMEPRODa u kuzyna. Patrząc na białą piłeczkę na ekranie czarno-białego telewizora, nie zdawali sobie sprawy, że za 30 lat ich firma sprzeda 30 milionów kopii Cyberpunka.
UNITRA stoi w gablocie. Tę historię opowiada milcząco — ale ona tam jest.
Pełna lista 15 pierwszych · Cennik · Bilet Dwa Muzea
— Bartek i Magda, Muzeum Konsol Gier Video w Karpaczu